czwartek, 1 marca 2018

Dom Trzech Kaznodziei kamienica w Gdańsku

Dom Trzech Kaznodziei (Dom Kaznodziejów, Dom Kaznodziei) – manierystyczna[2] kamienica w Gdańsku. Mieści się na Starym Mieście przy ul. Katarzynki[2].

Historia
Została zbudowana w latach 1599-1602 według projektu gdańskiego architekta Antoniego van Obberghena[2]. Pełniła funkcję mieszkań duchowieństwa z sąsiadującego kościoła św. Katarzyny[2]. Fasada kamienicy, która przetrwała II wojnę światową, jest podzielona na trzy części, efektem czego budynek sprawia wrażenie zespołu trzech bliźniaczych kamienic[2][3]. Podobne rozwiązanie van Obberghen wykorzystał projektując później Wielką Zbrojownię[2][3]. Charakterystycznym elementem są zachowane przedproża z kutą balustradą[2][3]. Od 1967 obiekt widnieje w rejestrze zabytków[4]. Kamienicę w pełni zrekonstruowano w 1970 roku[3], przeznaczając ją na siedzibę m.in. Wojewódzkiej Przychodni Endokrynologicznej[4].

Dom Kaznodziejów to jednen z nielicznych niesakralnych zabytków Starego Miasta, którym udało się przetrwać wizytę „wyzwolicieli” w 1945 roku w stanie na tyle dobrym, że możliwa była jego sprawna rekonstrukcja z zachowaniem oryginalnej fasady, która nastąpiła w roku 1970. Do tego czasu budynek oczekiwał na odbudowę, strasząc ślepymi, zamurowanymi przez konserwatorów oknami.

Zbudowany został w latach 1599-1602, a jego autorstwo przypisywane jest Antoniemu van Opberghenowi. Określając jego przenaczenie trzeba by, jak się wydaje, użyć określenia „plebania Kościoła św. Katarzyny”. W literaturze z różnych okresów spotkałem się zarówno z nazwą „Dom Kaznodziei”, która wydaje się najbardziej prawidłowa, jak i „Dom Kaznodziejów”, a nawet – co wydaje się już pewną nadinterpretacją – „Dom Trzech Kaznodziejów”. Jakkolwiek byłby jednak nazywany, był po prostu siedzibą proboszcza Kościoła św. Katarzyny.

Jego wyjątkowość (poza tym, że w ogóle istnieje) polega na zastosowaniu przez architekta rozwiązania podobnego do tego, które przyjął Antoni van Opberghen, projektując Wielką Zbrojownię. Polegało ono w przypadku Domu Kaznodziejów na dopasowaniu budynku większego od rozmiarów pojedynczej kamienicy do charakteru miejskiej zabudowy, poprzez podzielenie jego fasady na trzy części, z których każda sprawia wrażenie osobnej budowli, ale, dzięki wyglądowi identycznemu jak pozostałe dwie części, nie pozostawia wątpliwości co do rozległości całego obiektu. Każda „kamieniczka” ma własne przedproże z kutą balustradą, asymetrycznie umieszczony portal i szczyt z okuciowym ornamentem. Szczyty wieńczą wiatrowskazy w kształcie chorągiewek z datą „1600”. Na dawnych fotografiach nie udało mi się dopatrzyć dwóch rzygaczy, które zdobią dziś przedproża.
Do kategorii wołania na puszczy wypada zaliczyć postawienie takiego układu za wzór współczesnym architektom, tworzącym duże obiekty na obszarze zabytkowego Gdańska.
Tym co spina trzy wizualnie oddzielne, identyczne kamieniczki jest niezbyt dobrze widoczny napis biegnący przez całą długość fryzu na granicy trzeciej kondygnacji i szczytów. On jest przyczyną, dla której Dom Kaznodziejów pojawia się w Galerii Epigrafiki.
Treść napisu jest następująca:
DIE AVF DEN HERRN HARREN KRIEGEN NEVE KRAFT DASS SIE AVFFAHREN MIT FLVEGELN WIE ADLER
co w polskim tłumaczeniu oznacza:
Ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły (tłum. za Biblią Warszawską)
i jest wyjątkiem z trzydziestego pierwszego wersu czterdziestego rozdziału biblijnej księgi Izajasza. Napis taki nie dziwi na domu luterańskiego pastora.